Archiwum 08 kwietnia 2007


kwi 08 2007 " i chyba nie potrafie powiedziec, ze nie...
Komentarze: 4

:) jestem kurde szesliwa w tym moim niby zwiazku bez seksu. Tylko strasznie sie boje. Okropnie sie boje, ze to sie kiedys skonczy , bo  przeciez takie rzeczy sie po prostu koncza. Cały czas rozpadaja sie te piepszone zwiazki miedzyludzkie  a jak sie nie rozpadaja to sie kurde ludzie zenia, wychodza za maz , robia dzieci i starzeja razem i zaczynaja sie nienawidziec, wczesniej czy pozniej . I niegdy ale to nigdy nie ma w tym zwiazku chociaz czastki tego co bylo na poczatku. Pasji, patrzenia sobie w oczy po seksiku, łazenia za rece , przytulania sie godzinami, kochania cala noc. kurwa ja pierdole. nie dosc ze sie romantyczna zrobiłam , to jeszcze jakas taka bardzo przykra. A najgorsze  w tym wszystkim jest ze sie caly jebany czas ma nadzieje ze to wszystko sie jakos dobrze skonczy , ze moze miedzy nami bedzie inaczej , my to nie oni  tak ? my sobie damy rade ? zawsze? Tak kochany nigdy nic sie nie zmiani! uwielbiam te pierdolone kłamstwa zakochanych parek , te ich patrzenia sobie w oczy , trzymanie za raczki , przytulanie. I chociaz sama jestem w chooj wie jak nietrwałym zwiazku , to pozabijała bym te cholerne parki. MAm kurewsko skraje uczucia. Ten , kto wymyslił wino musi byc bogiem .... CZIRS :) i jest rano. i zmienili mi okna i nie słychac juz jak koty miałczą jak jest rano :) zycie to piekne jest :) A elke to bym przecieła w poł :)  buziaczki w wasze czekoladowe noski :*

marzenie : :