Najnowsze wpisy, strona 14


sie 30 2004 już mnie chuj strzela a dopiero 11
Komentarze: 2

przyszedł majster.Robić mi podłoge.Kurwa obudzili mnie o amoralnej godzinie (7 .00) -MOżna przeżyć. Przeżyje tego zboczeńca który lata po całym domu i roznosi jakieś brudy i zapach wczorajszej lekko nadtrawionej wódki i dzisiejszego piwa. FAchowiec.Właśnie poszedł po jakieś narzędia( czyt. kolejna bania z kolegami gdzieś na budowie obok). FAchowiec.

Ale zachowania mojej matki to już nie moge znieść.Nie dośc ze zepsuła mi moją impreze na sto osób (wyinmaginowaną ale każda wymówka jest dobra )  to jeszcze napierdala do majstra od samego kurwa mać rana :
-A może kawki ?
-ciasteczko ?
-taki dobry placek upiekłam ...
-Kupiliśmy piwo niech sie pan napije
-Może skoczyć panu po papierosy do sklepu ?
 ( oczywiście ja musialam zapierdalać po te papierosy )
-A po co pan biegał po tę wiertarkę przecierz zadzwoniła bym do męża i on by podjechał i przywiózł Panu....

Ale męczarni część pierwsza zakończona . Matka poszła . ZOstałam sama i mam OBOWIĄZek użerać się z coraz bardziej pijanym  FACHOWCEM .Zaproponować kawke za 5 min za 10 prosić zeby sie częstował ciasteczkami. A koło 13 podać wystawny obiadek .


na usta ciśnie mi się tylko taka mała wypowiedz:
CO to kurwa bankiet czy praca przy układaniu podłogi ? I czy moze moja matka chce zaczęstować tego fachowca ciastkami ,kawami, piwami ( a mnie piwem nie chciała poczęstować ;/) i innym syfem a prace którą mniał zrobić w 3 godziny odłoży do jutra . Kurwa.
</P

marzenie : :
sie 29 2004 - Ciebie chyba popierdoliło...
Komentarze: 0

coraz częściej ,i to w stosunku do ludzi z którymi żyję w jakiejś tam symbiozie ( chociaż często jest to też pasożytnictwo...), wyrażam ( a czasami nie ) swoją skromną opinie która jest odrobinke wulgarna. Nie wiem czemu oni sie denerwują....

-zajebie ci

marzenie : :
sie 29 2004 "kwota pozostała na twoim koncie nie jest...
Komentarze: 1

jedna z ważniejszych "randek" w moim życiu. Chłopak.Dośc przystojny , wysoki, potencjalny sponsor. Z wielkimi możliwościami których jednak nie chce ,bądz nie umie wykorzystać. Ktoś(czyt. JA) musi pomuc mu rozwinąć skrzydła , przystosować do życia w środowisku , nauczyć jak być gościem z którym dziewczyna wytrzyma 5 godzin i nie ucieknie z krzykiem.Taki były moje skromne plany na przyszłość....

Wyciągną mnie wczoraj z "koncertu"( to tylko umowna nazwa ) i poszliśmy.Rozmawialiśmy.Spędziliśmy ze sobą ze 40 min. A potem zostałam odwieziona do domu policyjną suką , postraszona sprawą w sądzie, kuratorem a ten gościu więzieniem jako ze jest pełnoletni.....Policjanci nie mieli litości dla biednej zbłąkanej owieczki , tak może skonczylo by sie na zwyklym spisaniu, gdyż jakieś 10 min wcześniej odwozili pod domek mojego kochanego brata zajebanego jak głupia świnia .RODZINNY KRYMINAŁ.

najgrosze jest to że cała sprawa mnie bardziej śmieszy niż przeraża....

marzenie : :
sie 24 2004 to życie a nie glupia bajka....
Komentarze: 1

instynktownie wyczuwałam w nim bratnią duszę.Kogoś kto przeszedł wystarczająco dużo by zobaczyć ,co to są ludzie , i na tyle wykształconego by zrozumieć ze nie należy podejmować bezsensownych prób przepędzenia  gromady debili kijami . KOgoś , Kto jest na tyle doświadczony  iż wie ze jedynom jego pociechą na tym świecie jest zamknięcie się samemu w czterech ścianach  z OGROMNĄ butelką wódki.

Zgubilam jego trop jakiś czas temu .... nigdy nie znałam kogos takiego jak on

marzenie : :
sie 21 2004 "niech ktoś mi pomoże(...)bo wie pan ja...
Komentarze: 1

"Nikt nie powiedział ,że wolnośćjest łatwa , że tania jak postaw sukna , że można ją mieć jak dziwkę  za dwa brązowe w burdelu. Ale można ją mieć.Tylko nie patrz na innych.Zobacz samą siebie we własnych oczach.Nigdy nie patrz na innych.Wolność to ty , kotku.Tylko ty !"

marzenie : :